1544 do 1622
Kronika sprzed wieków … (cz.2.)

Znajomość języka polskiego była jednak dla mieszczan chojnickich bardzo pożądana z uwagi na konieczność kontaktowania się na co dzień z ludnością przemieść i wsi podchojnickich, która posługiwała się zapewne językiem polskim jako rodzimym. Świadczy o tym rota przyrzeczenia zapisana przez pisarza miejskiego.

Ustrój społeczno - polityczny

1	Historia Prus Książęcych obejmuje lata 1526 do 1773 r.Ustrój miasta wynikał z dokumentu lokacyjnego opartego na tzw. prawie chełmińskim, które było regionalną odmianą prawa magdeburskiego. Miasto posiadało w swoich wewnętrznych sprawach i na swoim terenie pełny samorząd, który pozwalał mu na swobodne kierowanie się własnymi interesami, niezależnie lub prawie niezależnie od władzy starosty królewskiego, spełniającego rolę nadzorczą i czynnika uzgadniającego. Ustrój kształtował się podobnie tak jak i w innych miastach pruskich. Społeczeństwo dzieliło się na trzy porządki zwane ordynkami. Do pierwszego ordynku zaliczała się rada miejska wybierająca się z najzamożniejszych i najbardziej wpływowych obywateli. Do drugiego ordynku należał skład sądu miejskiego, złożony z sędziego miejskiego, którym był jeden z radnych oraz z ławników - obywateli miasta. Trzeci ordynek składał się z przedstawicieli cechów, ze starszyzny cechowej, stanowiącej rolę organu doradczego rady w sprawach wyjątkowej wagi. Reszta społeczeństwa chojnickiego, największa liczebnie, lecz zupełnie bez wpływów na gospodarkę miastem, usiłowała sobie wywalczyć udział w jego zarządzaniu.  W omawianym czasie walka biedoty miejskiej o współudział w zarządzaniu nie miała widoków powodzenia i zakończyła się klęską w 1571 r. Autorytet rady miejskiej jako organ legalnej władzy w mieście, które pyszniło się przydomkiem „civitas regalis” - miasta królewskiego, wspierał się na autorytecie królewskiego starosty i musiał być od czasu do czasu podtrzymywany surowymi wyrokami i dotkliwymi karami względem jednostek i grup społecznych, które z tych czy innych powodów zajęły względem rady stanowisko krytyczne lub nawet buntownicze. Analizie tego zjawiska poświęcony będzie osobny rozdział.          

Funkcja rady

Zarządzanie miastem Chojnice w latach 1544 - 1622 nie było rzeczą łatwą. Fragment ul. Młyńskiej. Początek XX w. Utrudniała to bowiem gęsta zabudowa miasta, wąskość i grząskość uliczek, nieuregulowane należycie stosunki wodościekowe, brak skanalizowania, zamknięty jego charakter w ciasnym pierścieniu murów obronnych. Niekorzystny mikroklimat z powodu bezpośredniej bliskości znacznych zbiorników wodnych i terenów podmokłych, wszystkie te okoliczności stwarzały w mieście antysanitarne warunki bytowania. Dlatego też nie bardzo zaskakuje nas zapis o wybuchu epidemii w mieście w roku 1555. Nie wiadomo wprawdzie ile było ofiar w ludziach, pośrednio tylko z nasilonego wówczas obrotu spadkowymi domami wnioskować by można, że ruch ten stał w związku z opuszczonymi przez ofiary dobrami doczesnymi.
Rada miejska rozpatrywała i rozstrzygała spory obywateli i mieszkańców w sprawach zadłużeń, zastawów, poręczeń, odszkodowań. Przyjmowała kandydatów w poczet obywateli miasta, zatwierdzała kupna i sprzedaże oraz zmiany własności. Dzierżawiła, ściągała czynsze dzierżawne, akcyzę, rozstrzygała w sprawach budowlanych, kanalizacyjnych, o przegon bydła, granice działek, a nawet o miejsca w kościele. Rada wydawała zezwolenia, przywileje, przyjmowała zażalenia i skargi, załatwiała sprawy rzemiosła, bractw i rad patronackich kościołów. Załatwiała liczne sprawy spadkowe, także cudzoziemców, oraz nie mniej liczne sprawy o obrazę i zniesławienie.

Do osobnej grupy funkcji sprawowanych przez radę należała opieka nad biednymi, sierotami i wdowami, współdziałanie w sprawach interwencyjnych innych miast na zasadzie pomocy sąsiedzkiej, uczestnictwo w sejmikach w imieniu własnym i miast podopiecznych, wysyłanie delegacji na królewski dwór. Bardzo rozległą i skomplikowaną dziedzinę stanowiła gospodarka finansowa miasta, troska o pomnażanie kapitałów przez udzielanie kredytów na korzystny dla rady procent, kupno i sprzedaż spadków. Wszystkie wymienione i inne finansowe operacje dawały nie tylko radzie jako kolegium, ale i poszczególnym jej członkom duży margines możliwości ciągnięcia z gospodarki rady korzyści materialnych, które były i staną się w przyszłości solą w oku społeczeństwa chojnickiego. Sądowi miejskiemu podlegały sprawy karne jak kradzieże, włamania, czyny niemoralne, zabójstwa, bójki, zakłócanie spokoju i porządku publicznego, uprawianie czarów i guseł. Wykroczeń osób duchownych ani rada, ani sąd miejski nie załatwiały.

Gospodarka finansowa

Majątek tejże rady bazował na następujących składnikach: nadania i spadki, dzierżawy, kredyty, grzywny, kupna - sprzedaże.

Nadania:

Trzonem majątku rady było 100 włók (300 mórg) ziemi uprawnej i 31 włók lasu zwanego „Wolnością”, pochodzących z nadania przez zakon krzyżacki, potwierdzonego później przez królów polskich. Z takiego nadania pochodzi folwark miejski tzw. „Pomoc”.

Kupna - sprzedaże:

obejmują 43 zapisy w omawianej księdze. W drodze kupna rada nabyła w roku 1511 od proboszcza chojnickiego wieś Jerzmionki, a w roku 1526 od proboszcza gdańskiego Jerzego Donnera - dobra Obrowo (23 włóki ziemi). Obrowo zamieniła rada miejska w 1562 roku na wieś Grunsberg (obecnie Klawkowy). Ponadto do rady należał folwark Igły i grunta w dolinie. Zatwierdzanie transakcjami nieruchomościami i orzekanie w procesach o tytuł własności przynosiło radzie stałe i pokaźne dochody.

Spadki, posagi, deputaty:

1	Pierwsze zapiski na temat Jeziora Zakonnego pochodzą z 1366 r. Jezioro wraz z Jeziorem Zielonym zasilało młyn słodowy położony na ob. ul. Mickiewicza.   stanowią najliczniejszą grupę spraw finansowych załatwianych przez radę. Obejmuje ona na przestrzeni 78 lat 98 zapisów. Skrzętność zapisywania tej kategorii spraw w księdze tłumaczy się zapewne także okolicznością, że sprawy te stanowiły pokaźne źródło dochodu poprzez ich opodatkowanie. Wartość masy spadkowej oceniana w wypadkach wątpliwych przez powoływaną przez radę z grona zaufanych obywateli komisję szacunkową, bywała różna, stąd też odpowiednio różniły się stawki podatkowe. Masa spadkowa mogła obejmować domy mielcuchy, gospodarstwa rolne ze stodołami i stajniami, ogrody, place budowlane, przedmioty codziennego użytku, odzież, pieniądze i kosztowności w złocie, srebrze i klejnotach. Sprawy posagowe dzieci wykazują z jednej strony wielkie zróżnicowanie w stopniu zamożności ówczesnych chojniczan, z drugiej zaś wyraźną stereotypowość w wyposażaniu dzieci, mogącą uchodzić za wyraz panującego wówczas obyczaju. Np. posag biedny i bogaty: dzieci po zmarłym Michale Scheffke miały dostać: syn Julian 20 mk (w przybliżeniu wartość 2 krów), córka Anna tyle samo, ale kwota posagowa miała być dziewczynce wypłacona po osiągnięciu przez nią 12 lat.   

C.d.n.